Galeria Osobliwości i Komnata Tajemnic

Galeria Osobliwości i Komnata Tajemnic

Każda procedura zrodzi podejrzenia,

gdy chroni ją tajemnic stanowczo za dużo.

Stosunek do niej szybko się więc zmienia,

kiedy jest bardzo wątpliwym, czemu one służą.

 

Gdy rzucono hasło zmiany Sądów Rady,

mówiono, że niezbyt jawnie działa dotąd ona.

Wysuwały różne gremia rozliczne porady,

by bardziej na społeczeństwo była otworzona.

 

Braki w demokracji trafnie dostrzegano,

sędziów z większych krain nadreprezentację.

Że zdanie sędziów z „dołów” zwykle pomijano,

ich w Krajowej Radzie marginalizację.

 

Gdy Frakcja Rewolucji dostrzegła możliwość,

by frustracji pokład w korzyść swą obrócić,

wystarczyło wydobyć wrodzoną swarliwość,

też żądzę awansu – by wnet sędziów skłócić.

 

Do tego w Biurze Radcy była również grupa

sędziów, co wręcz latami się tam dekowali.

Powstała z frustratów i leni dość żałosna trupa,

wystarczająca wszak jednak by system rozwalić.

 

By nowej opcji dzieło finalnie dopełnić,

było trzeba sędziów znaleźć dość cynicznych,

gotowych w zamachu rolę swą wypełnić -

w zamian za korzyści w awansach rozlicznych.

 

Że tylko mierny sędzia pójdzie takim szlakiem

(bo człek kompetentny sam awans zdobędzie,

nie cechując się przy tym moralności brakiem),

garstka tylko chętnych była, potępienie wszędzie.

 

Bo wybór z Ustawą Główną był rażąco sprzeczny,

prawnik każdy potwierdzał to z dużą łatwością.

Że Trybunał nie stwierdził – pogląd niedorzeczny,

ten wszak po swej „reformie” nie grzeszył jakością.

 

Gdy zaciąg do Rady Sądów w końcu wystartował

tych z parciem na w niej stołek było bardzo mało,

„kwiat sądów Nibylandii” wybór zbojkotował,

w owym gronie normalnych osób brakowało.

 

Wskutek tychże starań dla przemian podniety,

Karierowiczów Radę Sądów miano tak powołać.

Zabrakło tylko karła bądź z brodą kobiety

byś Galerię Osobliwości otworzyć tu zdołał.

 

W Strażnika Tajemnic Marszałek się zmienił,

listy ich poparcia gdzieś skrzętnie pochował.

Bo wnet by się wydało, że role zamienił

niejeden od poparcia z tym co kandydował.

 

Samo wsparcie od partii zależne zaś było,

że to z sędziów godnością na bakier – wiadomo,

przede wszystkim jednak wciąż się jakoś kryło,

kto właściwie pozgłaszał kandydatów grono.

 

Marszałek listy dzierżył, nie chciał ich pokazać.

Wszyscy na przeciekach musieli bazować.

Wkrótce się i tak miało publicznie okazać,

że poparcie było za skromne by nim epatować.

 

Że kandydaci byli słabi, niektórych karano,

nie reprezentują sędziów, większość awans spłaca,

że do nowej, „lepszej” Rady grupę tak dobrano,

by cele rewolucji dała ich w niej praca.

 

Że partner zgłaszał panią, mąż – swą żonę,

sędziowie z resortu  wsparli się wzajemnie,

a całość Radcy von Nulla trzyma stale stronę,

bo żyje dzięki niemu z awansu przyjemnie.

 

Że nazwiska z owej listy krytykiem uznanym

poprzedniego systemu pierwej często były.

Gdy podali im stołki ludzie nowej zmiany,

nagle stare poglądy gdzieś się ulotniły.

 

Życie dostarcza wiedzy, że wielu „niezłomnych”,

walcząc niby o wolność, awansu wciąż pragnie.

Gotowych w czas honoru do czynów ułomnych.

Jak taki ujrzy marchewkę, wnet zasady nagnie.

 

Tak miast demokracji z wadami - atrapa powstała,

gdzie się sędziów niezależnych deficyt objawi.

Wszak trafi tam ostatecznie sędziowska zakała,

co dla lukru awansów niesmak pozostawi.

 

Wniosek z tego wysunąć tu mogę ze smutkiem,

że warto się dostatecznie upewnić uprzednio,

komu można zaufać, co ma być zaś skutkiem,

bo głowa, gdy pod rynną, wygląda wszak średnio.

 

Osobną także kwestią całej sprawy będzie,

że sędziowskie grono stanie przed wyzwaniem,

czy na determinacją taką kiedyś się zdobędzie,

by owym nominatom prawne spuścić lanie?

 

Nie budzi, mym zdaniem, żadnej wątpliwości,

że sędzia, co Konstytucji nie szanuje wcale,

który dla własnych korzyści traci na prawości,

winien być z zawodu usunięty trwale.

 

Myśli ulotne paragarafem zdobne

Data publikacji: 2018-02-26
Strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz zablokować cookies zmieniając ustawienia w Twojej przeglądarce. Przeczytaj więcej o cookies lub ukryj ten komunikat x