Nibylandii Trybunał Ustawy Głównej.

 

W Nibylandii Trybunał powstał przed latami,

To, co Stany uchwalały z Konstytucją badał,

czy zgodne są ich zapisy z jej rozwiązaniami,

czy też nowy akt prawny do kosza się nadał.

 

Na czele stał Sędzia Główny, nazwany „Prezesem”,

Kurfirsta to wybór z grona Trybunału,

wybitnym być powinien – to chyba frazesem,

dodatkowo czternastu sędziów, tyle komunału.

 

Wybranych w różnym czasie przez frakcje Stanowe

by nie było w tym ciele jakiejś dominacji,

do których trafiały sprawy z alfabetu nowe,

by uniknąć w ten sposób prób manipulacji.

 

Był Trybunał prawników wybitnych ostoją,

zaszczytem było trafić do organu tego,

trafiali tam zazwyczaj ci, co to dostoją

autorytetu Trybunału i znaczenia jego.

 

Kiedy ludowa frakcja elekcję wygrała,

postanowiła skończyć z tą Izby swobodą,

unieważnienia wyboru sędziów dokonała,

wnet powołano własnych, którzy „nie zawiodą”.

 

Było to rzecz jasna przestępstwo znaczące,

nie było wszak prawa dla zabiegu tego,

liczono tu jednak na słupki rosnące,

też pomoc Kurfirsta z obozu własnego.

 

Dzięki Kurfirstowi zyskano dość krótko

możliwość wyboru Sędziego Głównego,

chociaż nadal jeszcze było zbyt malutko

sędziów z opcji nowej, „słusznie” ideowej.

 

Lila von Przygłębska funkcję tą dostała,

z pomocą Kurfirsta skądinąd znaczącą,

chociaż przy wyborze nieco namieszała.

mając w tyle ciała grupę wciąż walczącą.

 

Gdy Sędzia stanęła już na Izby czele,

przystąpiła dość szybko do działań planowych,

że alfabet przeszkadzał jednak w owym dziele,

składy formowała z sędziów tylko nowych.

 

By w rozlicznych sprawach, istotnych dla frakcji,

co wkrótce uchwaliła Nadpremiera świta,

gdzie ustrój obecny doznawał reakcji,

spodziewany wyrok w przestrzeni zawitał.

 

Efekt takich działań był dość naturalny:

autorytet Trybunału szybko sięgnął bruku,

bo na władzę nową nie był neutralny,

poziom zaś orzeczeń skłaniał do rozpuku.

 

Rzecz by może nawet humoreską była,

gdyby nie ta prawda, smutna dla nas wielu:

tak się wszem rodziła dyktatury siła,

niszcząc Trybunały na drodze do celu.

 

Mysli ulotne paragrafem zdobne

Data publikacji: 2018-01-09
Strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz zablokować cookies zmieniając ustawienia w Twojej przeglądarce. Przeczytaj więcej o cookies lub ukryj ten komunikat x