Sądu Najgłówniejszego "dobra z(wy)miana".

Zrealizowano w Nibylandii pomysł kreatywny,

by w Najgłówniejszym Sądzie skład konserwatywny,

który - tak uznano - nazbyt już wiekowy,

reprezentować miał niewłaściwy profil ideowy,

do tego był zbyt oporny na władzy pomysły

(skądinąd ustrojowo bezprawne zamysły),

zasilić w odpowiedniej liczbie ciałami nowymi,

bardziej na władzy chrapkę "elastycznymi",

odgadującymi trafnie,

co ona w tych sądach w wyrokach właściwych chciałaby osiągać.

 

Dotąd wyroki "słuszne", co najwyżej cedził,

miast "ducha Narodu" o prawie wciąż bredził.

Ducha owej zmiany zatem wprowadzono,

chociaż Konstytucją władzy tu grożono.

Wysłano sędziów starych na emeryturę,

odpowiednio zmieniając sądu partyturę.

 

Tak dojdzie do zmiany w Nibylandii Sądzie,

efektem końcowym - sądownictwo siądzie.

Nieuchronnym skutkiem będzie tu niestety,

że dla zyskania profitów tak szybkich,

  skusi się do tegoż Sądu sort chyba ze trzeci,

tylko ten w tych warunkach na awans poleci ..

 

Myśli ulotne paragrafem zdobne

Data publikacji: 2018-01-09
Strona wykorzystuje pliki cookies. Możesz zablokować cookies zmieniając ustawienia w Twojej przeglądarce. Przeczytaj więcej o cookies lub ukryj ten komunikat x